Bloodborne, gra na Dziady

Najnowsza kartka z kalendarza sugeruje, że mamy już 31 października. Cały świat świętuje dzisiaj Halloween, a ja postanowiłem się do tego święta przyłączyć. Nieco przekornie, stąd te „Dziady” w tytule tekstu. Powiedzmy, że odwołuję się do starego, bo sięgającego czasów przedchrześcijańskich, obrzędu zadusznego. I tak, wiem, najodpowiedniejszą grą na Dziady wydaje się być Wiedźmin 3: Dziki Gon. Niestety, dawno już w niego nie grałem, a Bloodborne od From Software ukończyłem w tym roku, jakoś w wakacje. Przyjrzymy się zatem grozie o posmaku Japonii i Lovecrafta, a nie Słowian i Wiedźminów. Zapraszam.

Destiny, behawioryzm i nowe projektowanie gier

Na pierwszy ogień zdecydowałem się wziąć Destiny, grę wydaną w 2014 roku, markę nadal rozwijaną, niedawno wzbogaconą o kolejny duży dodatek: Forsaken. Dlaczego wybór padł akurat na ten tytuł? Jeśli potraktujemy Destiny jako zapowiedź „gier przyszłości”, to zobaczymy kierunek, w którym zmierza branża. Będziemy mogli dostrzec wiele nowych chwytów, jakie towarzyszą projektowaniu współczesnych gier, w tym – zastosowanie metod behawioralnych. Zaczynamy!